W połowie sierpnia zawitały do Naszego Ośrodka wiewiórki pospolite (Sciurus vulgaris)

   Malutką rudą wiewiórkę przywiozło do Nas małżeństwo, przebywające na wczasach w miejscowości Rokitki (Województwo Dolnośląskie). Pani wcześniej przez 2 dni obserwowała maluszka, który próbował odnaleźć rodziców, po tym jak w nocy przeszła burza.  Mała wiewiórka obecnie czuje się dobrze, ma ogromny apetyt, codziennie dostaje świeże kozie mleko i stopniowo przybiera na wadze. Do jej głównych codziennych zajęć należy jedzenie i … spanie.


Kolejne dwie czarne wiewiórki przyjechały z Wałbrzycha. Zostały znalezione ślepe, zmarznięte i wygłodniałe na ścieżce w lesie. Obok leżała trzecia mała wiewiórka, niestety była już martwa. Maluchy miały prawdopodobnie 3 tygodnie. Pan, który je znalazł razem z żoną zaopiekował się rodzeństwem wiewiórek, które okazały się być samcami.  Wszystkie trzy wiewiórki będą przebywać w Naszym ośrodku do wiosny przyszłego roku. Każda została odpowiednio zaszczepiona przed chorobami. Niestety takie zwierzęta wychowane przez człowieka, przyzwyczajone do jego obecności oraz zapachu ciężko jest przywrócić naturze. Obecnie dwie starsze wiewiórki (czarne) są już w dużej wolierze Ośrodka gdzie mogą pobiegać, poskakać oraz pozbierać zapasy na zimę. Młodsza (ruda) - jest jeszcze karmiona mlekiem kozim - dlatego jest przy opiekunie. 

Tekst: Katarzyna Buczak